abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy dobrze leczą moją mamę?

4 maj 2010, godz. 07:33
użytkownik anonimowy
 

Moja mama 30 marca z wyników biopsji dowiedziała się, że ma raka (2 ogniska w prawej piersi). Rozpoznanie; nowotwór niezłośliwy sutka, A,B-Cellulae carcinomatosae. Lekarz powiedział jej, że będzie miała amputowaną pierś, bo przy 2 ogniskach tak się robi. Potem miała zrobione usg klatki piersiowej, macicy i wątroby. Na trzonie macicy lekarz dojrzał coś i powiedział mamie, że ma być pod kontrolą u swojego lekarza ginekologa.

30 kwietnia mam miała wizytę u chirurga i tam jej przedstawił wyniki. Rozpoznanie; C50.9 Ca mammae dex T3N1MO nowotwór złośliwy (sutek nieokreślony) nie wiemy skąd lekarz wziął ten drugi wynik? Mam była w szoku nic nie powiedziała ani onkolog wcześniej ani teraz chirurg nie powiedział mamie nic o rokowaniach ani nawet o tym jak będą ją leczyć. Jakby tego było mało to wyczuł pod jej prawą pachą jakiś guzek i skierował ją 5 maja na biopsje bez wcześniejszego robienia usg.

Mama niedawno miała robione usg i miała czyste węzły chłonne, a lekarz wyczuł że ten guz ma już 1,5 cm. Nagle by taki duży już urósł? A w piersi zmierzył jej linijką szkolną guza i mierzył już 5 cm. 17 maja ma wizytę u hematologa, bo powiedział, że mama ma mieć najpierw chemie.

Martwię się o mamę czy lekarze dobrze chcą ją leczyć, że najpierw chemie chcą jej dawać (nie wiemy jaka i ile), a dopiero potem amputacje piersi? Dużo czytam w internecie i wyczytałam, że wszyscy mają jakieś dodatkowe wyniki np. ER? Pgr? I stopnie nowotworu. Mama ma wyniki tylko z biopsji te ogólne, co wyżej napisałam i usg, nic poza tym. Czas leci, choroba postępuje, a mamę nadal nie zaczęli leczyć.

17 maja chce z mamą iść na wizytę do hematologa i popytać dokładnie co i jak, ale nie wiem o co pytać? Bardzo Panią proszę o opinie, czy dobrze mamą kierują i czy nie jest to wszystko za bardzo odwlekane? 2 miesiące już mijają...:-(