- abcrakpiersi.pl
- Historie Użytkowników
- Moja mama ma raka piersi
Moja mama ma raka piersi
kuba25
Witam. Dzisiaj dowiedziałem się, że moja mama ma raka piersi, lekarze jeszcze nie powiedzieli czy bedą operować czy leczyć, zastanawia mnie jedna rzecz, od ponad 10 m-cy mama skażyła się na bole stawów, kości, mięśni i kręgosłupa; lekarze, którzy ją leczyli, mówili, że to jest zapalenie stawów itp. W lutym miała robioną mammografię i ona nic nie wykryła, a ja chciałbym wiedzieć czy te bóle mogły być spowodowane początkami raka piersi czy nie i jeśli jest to wcześnie wykryty rak to czy jest groźny czy też nie? Proszę o jakąś odpowiedź. Kuba
Odpowiedź eksperta Lekarz Agnieszka ...
Szanowny Panie, rak piersi jest schorzeniem groźnym, natomiast uleczalnym, jeżeli rozpozna się go we wczesnym stadium zaawansowania. O stadium zaawansowania decyduje nie tylko rozmiar guza, wykrytego w piersi ale także czy istnieją przerzuty do węzłów chłonnych w pasze lub innych w organizmie (tzw. odległych). Więcej informacji na ten temat może Pan znaleźć na naszych stronach w dziale "Warto wiedzieć".
Co do dolegliwości ze strony układu mięśniowo-stawowego, o których Pan pisze, trudno mi określić przyczynę. Być może jest to faktycznie kwestia procesu zapalnego, np. na podłożu autoimmunologicznym. Nie wiązałabym raczej tego z rakiem piersi. Rak piersi może czasami dawać przerzuty do kości i powodować bóle kostne (głównie kręgosłupa), ale dzieje się tak w bardzo zaawansowanym stadium.
Co do dolegliwości ze strony układu mięśniowo-stawowego, o których Pan pisze, trudno mi określić przyczynę. Być może jest to faktycznie kwestia procesu zapalnego, np. na podłożu autoimmunologicznym. Nie wiązałabym raczej tego z rakiem piersi. Rak piersi może czasami dawać przerzuty do kości i powodować bóle kostne (głównie kręgosłupa), ale dzieje się tak w bardzo zaawansowanym stadium.
Zadaj pytanie ekspertowi








Mam raka piersi.obecnie dostaję obłedu czytając wiadomości o fitoestrogenach.Pomóżcie mi, proszę. Na opakowaniu siemienia z BIOFLAXU jest informacja, że nie wolno stosować u osób z guzem hormonozależnym. W innych miejscach czytam,że siemie lniane jest super zdrowe i blokuje komórki rakowe. CO MAM ROBIĆ????????????????????????????????
Hania
Dzisiaj kupiłam siemię i dlatego szukam coś na ten temat. Na opakowaniu też pisze, że nie zaleca się stosowania u kobiet z nowotworami hormonozależnymi, a w internecie pisze co innego. Nawet w diecie budwigowej pisze, że można. Mialam nowotwór hormonozależny, jestem po operacji usunięcia jajników i chemii. Ostatnia chemia rok temu i od lipca pije olej lniany i siemię lniane. I już też sama nie wiem czy mogę to jeść? Monika
Dodaj nowy komentarz