- abcrakpiersi.pl
- Historie Użytkowników
- Szanse mojej mamy?
Szanse mojej mamy?
użytkownik anonimowy
Cześć, we wtorek dowiedziałam się, że moja mama ma złośliwego raka piersi. W piątek miała amputacje. Nie mogę sobie z tym poradzić, nie wiem co będzie dalej, ale nie widzę tego dobrze.
Proszę o odpowiedź, jakie są szanse na to żeby mama żyła? Dzięki







Moja mama tez ma raka piersi :( i jestem przerażona. Dowiedziałam się o tym 11 maja 2010 r. Guz ma 2 cm na 1,8 cm. W czerwcu będzie miała operację oszczędzającą. Życzę powodzenia Twojej mamie w leczeniu i mam nadzieje, że nasze leczenie też zakończy się sukcesem!
Witam! Moja mama też miała raka piersi. Pamiętam dokładnie ten dzień kiedy się o tym dowiedzieliśmy - koszmar. Ale teraz moja mama jest już ponad 5 lat po amputacji piersi, nie tak dawno skończyła branie leków i dzięki Bogu wszystkie badania są ok. Fakt - lęk towarzyszy nam przy każdej wizycie u lekarza, ale trzeba być dobrej myśli, przy tej chorobie to jest szczególnie istotne. Trzymam kciuki, żeby Wasze mamy "wróciły z tej walki z tarczą" :) Będzie dobrze. Pozdrawiam
Wiem co czujecie dziewczyny, choć ja sama mam raka piersi. Mam 30 lat i dowiedziałam się zaraz po tym, jak wyczułam coś w piersi, zaraz biopsja, usg, badania - dziś jestem 5 dzień po amputacji piersi, mam 6-letniego syna, mam męża, który bardzo się o mnie troszczy i wiem, że dla nich muszę wygrać, że wygram, bo będzie dobrze.
Najważniejsze w tej chorobie jest wsparcie i wiara, że się z tego wyjdzie. Rak to nie wyrok i trzeba mocno wierzyć. Każdy ma cel w życiu, a wy musicie pomóc swoim mamom go zrealizować. Trzymam kciuki za siebie i za Wasze mamy i Wasze rodziny.
Betidka życzę powodzenia!! I wierzę, że wszystko pozytywnie się ułoży. Moja mama miała operację wycięcie guza i węzła chłonnego :( teraz czekamy na wyniki biopsji węzła. Mam tak wielką nadzieje, że węzły będą czyste! Ale nawet jeśli nie, to będziemy walczyć dalej! A co tam u Was dziewczyny??
Dodaj nowy komentarz