- abcrakpiersi.pl
- Historie Użytkowników
- Zabieg oszczędzający
Zabieg oszczędzający
U mojej żony wykryto raka piersi. Tydzień temu robiła pierwszą w życiu mammografię. Okazało się, że w prawej piersi znajduje się podejrzane ognisko o wielkości 1 cm. Potem wszystko potoczyło się szybko. Dostała skierowanie na biopsję, w której stwierdzono komórki rakowe. Ogólnie żona zawsze była okazem zdrowia, w szpitalu była jedynie dwukrotnie kiedy rodziła dwójkę naszych dzieci. Tym większy dla nas szok i przerażenie. Lekarz onkolog, do którego trafiliśmy zaproponował żonie zabieg oszczędzający. Powiedział, że u żony są odpowiednie warunki ku temu, bo guz jest niewielki i jest we wczesnym stadium zaawansowania. Czy to prawda, że jest to zabieg równie skuteczny jak całkowite usunięcie piersi? Czy żona może się z tego wyleczyć?
Szanowny Panie, kwalifikacja do zabiegu oszczędzającego jest zwykle dokładnie przemyślana i proponowana jedynie w przypadkach kiedy jest pewność, że jego skuteczność będzie nie mniejsza niż innych, bardziej rozległych metod – min. amputacji piersi. Jest to coraz częściej stosowana metoda leczenia, szczególnie u młodych kobiet bez dodatkowych schorzeń i obciążeń. Pozwala na zachowanie piersi, a jednocześnie umożliwia wyleczenie się z nowotworu.
Należy jednak podkreślić, że koniecznym uzupełnieniem zabiegu jest seria napromieniań miejsca po usuniętym guzie a także okolicy węzłów chłonnych w pasze. Stadium choroby u żony jest wczesne, więc istnieje bardzo duża szansa na pełne wyleczenie.









Dodaj nowy komentarz