- abcrakpiersi.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy mam powody do obaw?
Czy mam powody do obaw?
Witam. Mam 17 lat i od około dwóch lat odwiedzam lekarzy z poniższym problemem. Mam nadzieję, że tym razem moje wątpliwości zostaną rozwiane.
Otóż od tak długiego czasu jestem posiadaczką powiększonych węłów pachowych. Ostatnie badanie USG, wykonane we wrześniu 2009 roku wykazuje, że mają one wielkość do 14 mm, przy czym posiadają prawidłową echogeniczność. Jednocześnie od długiego czasu wyniki morfologii pokazują nieco poniżej normy liczbę białych krwinek. Lekarze jednak twierdzą, że nie jest to nic poważnego. Ośmielam się wątpić w zapewnienia mojej lekarki po tym, kiedy stwierdziła ona, że żadnych węzłów w moim przypadku nie wyczuwa, i dopiero wykonane prywatnie badanie USG pozwoliło jej zmienić zdanie. To mnie niepokoi - że pomimo niewątpliwego powiększenia, nadal jestem zapewniana, że to nic poważnego.
Pierwsze pytanie wynika z tego, że sama niestety nie jestem w stanie tego sprawdzić - czy gruczoły piersiowe, wszelkie zgrubienia i nierówności u każdej kobiety sięgają aż pach? Nieustannie wyczuwam guzki, a może raczej guzy w tym miejscu, jednak nie określiłabym tego jako 14 mm. Czy owe zgrubienia mogą nie być węzłami, a po prostu piersią?
Następnie - czy stwierdzenie "prawidłowa echogeniczność" całkowicie przekreśla możliwość rozwijania się jakiejś choroby? I, jeśli byłoby to coś wymagającego leczenia, jakie inne objawy musiałyby występować w przeciągu tych ponad dwóch lat? Jakie badania powinnam powtórzyć/wykonać, żeby być całkowicie pewną? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Witam serdecznie!
Węzły chłonne bywają powiększone z różnych przyczyn. Najczęściej powiększają się węzły chłonne okolicy szyi, co uważamy za normalną sprawę przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Powiększenie węzłów chłonnych pod pachami zdarza się rzadziej i częściej więże się z patologią. Szkoda, że nie napisała Pani czy węzły są powiększone po obu stronach czy po jednej, oraz jakiej liczby węzłów kwestia dotyczy, oraz o początku problemu - czy wyczuła Pani węzły sama, czy było to po infekcji czy przypadkiem?
Istnieje wiele przyczyn powiększenia węzłów chłonnych: przede wszystkim infekcja (ostra lub przewlekła), kwestia nowotworowa, ale także przewlekłe choroby autoimmunologiczne (tzw. kolagenozy). Zdarza się także, ze węzły powiększone są idiopatycznie, czyli nie znana jest konkretna przyczyna - wyniki wszystkich badań są w normie.
Przyczyna nowotworowa wiąże się jednak z innym obrazem węzłów chłonnych w USG niż w przypadku przyczyny infekcyjnej - węzły zazwyczaj tworzą pakiety, są twarde i ich budowa może być zatarta. Węzły odczynowe z kolei częściej powiększają się bez istotnych zmian w ich echogeniczności i budowie.
Za przewlekłą infekcją mogłoby u Pani świadczyć obniżenie liczby leukocytów, choć wynik należałoby interporetować całościowo - tzn. ocenić ilość poszczególnych rodzajów leukocytów - tj. głownie granulocytów i limfocytów, sprawdzić także rozmaz ręczny, który pozwala na ocenę morfologii komórek. Dodatkowo warto oznaczyć OB oraz CRP, które są wskaźnikami stanu zapalnego. Myślę, że warto byłoby też pokusić się o oznaczenie przeciwciał przeciwko toksoplazmozie, boreliozie, CMV (cytomagelia) i EBV (mononukleoza) oraz antygen HbS (wirusowe zap wątroby). Infekcje te, przebiegając przewlekłe, mogą prowadzić do powiększenia węzłów chłonnych. Warto byłoby też, aby zbadał Panią internista i ocenił inne węzły chłonne oraz dał skierowanie na RTG klatki piersiowej oraz USG jamy brzusznej.
Co do pytania dotyczącego zasięgu tkanki gruczołowej piersi, to faktycznie - tkanka ta sięga aż do okolicy pachy (tzw. ogon Spence'a). U nastolatek często można wyczuć różne zgrubienia oraz zagęszczenia w piers,i i jest to związane z dojrzewaniem.
Pozdrawiam serdecznie








Dziękuję serdecznie za odpowiedź, czuję się teraz nieco pewniej.
Teraz węzły występują po obu stronach - z tym, że po prawej są nieznacznie większe (według ostatniego USG). Węzeł wyczułam ok 2,5 roku temu, po prawej stronie, jakkolwiek jego powiększenie nie było poprzedzone żadna chorobą. Wtedy wykonano (jedyne) RTG klatki, i USG innych części ciała.
Od tamtej pory stosunkowo regularnie robię badania krwi - OB jest w normie. Jednak wykonywanie badań jest już teraz tylko kwestią mojego uparcia się - nie lubię, nikt chyba nie lubi, nosić w sobie czegoś, co jest nienazwane. Zwłaszcza, że czuję, że węzły stają się większe.
O ile dobrze zrozumiałam, moje wyniki wykluczają nowotwór, i należy się skupić na poszukiwaniu innych przyczyn?
Dziękuję za odpowiedź raz jeszcze, i również pozdrawiam.
Witam ponownie,
Faktycznie przyczyna nowotworowa wydaje się na pewno mniej prawdopodobna niż infekcyjna lub idiopatyczna. Niemniej tak jak wspomniałam wczesniej, na pewno konieczna jest ocena morfologii krwi wraz z rozmazem ręcznym, CRP oraz obserwacja (kontrolne USG pach co 6 miesiecy). W razie jakichkolwiek wątpliwosci co do charakteru węzłow chłonnych, lekarz powinien skierować Panią na ewentualne pobranie węzla i ocena w badaniu histopatologicznym.
pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz