- abcrakpiersi.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Interpretacja wyniku biopsji sutka
4
Interpretacja wyniku biopsji sutka
użytkownik anonimowy
Proszę o wyjaśnienie wyniku z biopsji piersi: Laesio fibroso cystica mammae [AB]. Mam 38 lat i chciałabym wiedzieć, czy czeka mnie operacja? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Odpowiedzi - Interpretacja wyniku biopsji sutka
Odpowiedź eksperta Lekarz Magdalena ...
Witam!
Rozpoznanie histopatologiczne, mówi, że zmiana ma charakter łagodny, jest to zwyrodnienie włóknisto-torbielowate sutka, inaczej mastopatia. Nie grozi pani operacja z tego powodu.
Zwłóknienie włóknisto-torbielowate jest najczęstszym schorzeniem sutka, polegającym na łagodnym rozroście tkanek tego gruczołu.
Postępowanie polega przede wszystkim na regularnym wykonywaniu badań obrazowych, wykluczających zmiany nowotworowe, tj. USG i mammografii. U niektórych chorych nakłuwa się i opróżnia bolesne torbiele, które po kilku takich zabiegach mają szansę zarosnąć. U części kobiet stosuje się leczenie hormonalne. Warto podkreślić, że sama mastopatia nie predysponuje do rozwoju raka sutka, ale może powodować trudności w wykryciu go w badaniu przez lekarza, czy też w badaniach obrazowych. W sytuacjach spornych wykonuje się najczęściej biopsję zmiany, bądź bardzo rzadko jej chirurgiczne usunięcie z oszczędzeniem piersi.
Zadaj pytanie ekspertowi









Ale bajki opowiadacie, nieprawda, byłam operowana na takie coś, nie pocieszajcie ludzi. Przeszłam przez to i wiem co to znaczy. Wszystko jest pod znakiem zapytania.
A ja raczej nie sądzą żeby to były bajki. Miałam to samo, lekarz co prawda dokonał wycięcia zmiany ale w moim przypadku to był właściwie zabieg po którym ściśnięta bandażem ubrałam się i poszłam do domu. Zmiana jest łagodna i naprawdę nie ma powodów aby kogokolwiek straszyć. Warto poczytać w necie na ten temat i nie ma powodów aby dopisywać sobie większej traumy niż to warte.
Zgadzam się z pierwszą opinią, też miałam jedną operację w 2009 roku, wydałam dużo pieniędzy na prywatne wizyty, nie czekając na kolejkę do operacji. Pod koniec roku znów zaczęłam wyczuwać guzy. Zapisałam się państwowo do onkologa. Po długim czekaniu... niestety, w lutym bieżącego roku byłam operowana drugi raz. Teraz czekam na wyniki... Lekarz powiedział mi, że wycinek pobrany do badania wyglądał źle. Czekam jak na wyrok. Myślę, że chyba takiej choroby nikt sobie nie wmawia!
Dodaj nowy komentarz