- abcrakpiersi.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Wyniki biopsji piersi. Rokowania
Wyniki biopsji piersi. Rokowania
Proszę o interpretację wyników biopsji piersi mojej mamy. Mama ma 65 lat, podczas pierwszej w życiu mammorgafii wykryto zmianę w lewej piersi i skierowano mamę na biopsję. Otrzymany wynik histopatologiczny brzmi: rak złośliwy inwazyjny. Carcinoma tubulare GI. Wielkość 0,6 cm. Kategoria wg BIRADS: 4 niejednoznaczna. Cechy zmiany litej widocznej w USG: odgraniczenie - dobrze, zarysy - nieregularne, echa wewnętrzne - niejednorodne, efekt za zmianą - brak. Badanie immunohistochemiczne: p63(-), SMA(-). Jeśli na podstawie tych danych jest to możliwe, to proszę o podanie, jakie są rokowania dla tego nowotworu i na czym może polegać dalsze leczenie?
Witam serdecznie,
Rozpoznanie nowotworu narzuca konieczność zastosowania u Pani Mamy odpowiedniego leczenia. Z nadesłanych informacji wynika, że guz jest niewielkich rozmiarów, o niskim stopniu złośliwości (G1) co stanowi pozytywny czynnik rokowniczy.
Podstawowym postępowaniem jest usunięcie piersi (mastektomia) wraz z węzłami chłonnymi pachy.
W przypadku niewielkich guzów (tak jak u Pani Mamy) oraz (co istotne) niepowiększonych węzłów chłonnych w pasze, istnieje alternatywa w postaci częściowego usunięcia piersi (tzw. leczenie oszczędzające - usunięcie guza wraz z dużym marginesem zdrowej tkanki) oraz następnie radioterapia okolicy piersi i pachy.
Dalsze postępowanie (po operacji), a także ostateczne rokowanie uzależnione będzie od wyników (badanie receptorów hormonalnych, ocena hist-pat węzłów chłonnych). W razie wskazań może być to chemioterapia lub leczenie hormonalne.
Pozdrawiam serdecznie








Serdecznie dziękuję za odpowiedź. W międzyczasie Mama dotarła do lekarza. Potwierdził konieczność operacji oszczędzającej a potem naświetlań. To będzie już piąta operacja mojej Mamy w znieczuleniu ogólnym (wcześniejsze dotyczyły innych chorób). Jej stan ogólny jest słaby, ma zwyrodniałe kolana i bywa. że nie może chodzić, leczy miażdżycę i nadciśnienie, ma stłuszczoną wątrobę i brak woreczka żółciowego, od zawsze była schorowana, ma też słabą kondycję psychiczną. Jest też po usunięciu (20 lat temu) macicy (mięśniaki). Z tych wszystkich powodów większość czasu spędza w domu. Naczytałam się o skutkach ubocznych radioterapii, boję się, że to będzie ponad siły mojej Mamy. Nie wiem jak jej pomóc, Mama najchętniej nie podejmowałaby w ogóle leczenia.
Ja sama stosuję antykoncepcję hormonalną, mam 31 lat, trzy lata temu usunęłam z piersi łagodnego gruczoloko-włókniaka. Wcześniej w rodzinie Mamy nie było przypadków nowotworów, jest też jedynaczką. Rodziny ojca nie znam. Nie palę i jestem szczupła. Czy powinnam zastanowić się nad rezygnacją antykoncepcji hormonalnej ?
Witam ponownie,
Jeżeli istnieją schorzenia dodatkowe, przy których radioterapia stanowiłaby zbyt duże obciążenie, wtedy warto zastanowić się jednak nad usunięciem całej piersi wraz z węzłami chłonnymi czyli klasyczną mastektomią zamiast leczenia oszczędzającego. Pomimo okaleczającego charakteru operacji, korzyścią jest to, że po takim zabiegu przeważnie nie trzeba stosować radioterapii.
Proszę Mamę wspierać, warto aby poddała się operacji, to jedyna możliwość wyleczenia.
Jeżeli chodzi o Panią - jeżeli jest Pani pod stałą kontrolą ginekologa (przynajmniej raz na 6 miesięcy), w piersiach nie ma zmian, nie ma potrzeby odstawiania antykoncepcji. Proszę pamiętać o wizytach kontrolnych i wykonywaniu USG piersi. W 35 roku życia warto wykonać pierwszą mammografię, a następnie od 40 roku życia co dwa lata.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
Dodaj nowy komentarz